Kiedy porównuję swoje dzieci to myślę o...


Wyciągam ze strychu karton z ubrankami, podpisane "6-9 miesięcy, zima"... Mimo, że lato trwa w najlepsze już muszę to pudło rozpakować i szukać ubranek, tych "niezimowych". Dopiero co to pudło zamykałam, upychałam ubrania, zaklejałam, a już trzeba je otwierać.
Ignaś w ekspresowym tempie wyrasta ze wszystkiego. Otwieram karton i wyciągam koszulkę po koszulce... Każda wyciągnięta rzecz przywołuje nowe wspomnienia a ja zamiast wziąć się za porządki siadam i sobie przypominam... W tym bodziaku Franio pierwszy raz usiadł, a w tej bluzeczce zrobiłam mu sesję na pół roczku. W te spodenki był ubrany na imieniny babci... O, a tu przebranie reniferka, chyba Ignaś nie zmieści się w nie w święta. Siedzę i się wzruszam, bo czas tak szybko leci, bo nie zdążyłam się nacieszyć każdym z tych pięknych okresów niemowlęctwa. Dobrze, że teraz mogę to przeżywać po raz drugi, może kiedyś przeżyję i trzeci :) haha, może tym razem w wydaniu bardziej tiulowo-różowym? ;)
 




Mając dwoje dzieci nie da się uniknąć porównań, tym bardziej, jeśli dzieci dzieli tak mała różnica wieku, kiedy są tej samej płci. No i porównuję, codziennie. Moi chłopcy z wyglądu są  różni, według mnie zupełnie do siebie niepodobni. Franio jako niemowlak był szczuplejszy, Ignaś jest pulchny i długi, Franio wcześniej zaczął się śmiać, Ignaś wcześniej chwyta przedmioty. Nie jest to nic złego, choć niektórzy przestrzegają przed takim porównywaniem. Wiadomo, że dzieci są różne, nie ma reguły, nic nie jest takie samo, ale przyjemnie jest sobie porównać, że choć jedno robią zupełnie inaczej to np. po napełnieniu brzuszka robią taką samą przesłodką minkę, przez którą serce mi mięknie i łzy napływają do oczu. Że obydwaj tak samo zasypiają, ze smokiem w buzi i pieluszką na twarzy, żeby odgrodzić się od zbędnych bodźców. Że choć jeden spał w wózku godzinami a drugi w gondoli najchętniej by już usiadł i przez cały spacer się rozglądał dookoła, to przez sen mruczą i uśmiechają się tak samo... 


Bo choćby nie wiem, jak się różnili to ja kocham ich tak samo mocno i nad życie. 


Komentarze

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz. Nie krępuj się :) To mnie mobilizuje, żeby pisać więcej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty