Wakacje z dwulatkiem - czy naprawdę nie da się odpocząć?

Urlop z dwulatkiem? To się wyklucza. Nie da się odpocząć na urlopie z dzieckiem. No chyba że weźmiecie ze sobą nianię... Lepiej zostać w domu, bo tylko się umęczycie...


Pytanie typu "jakie fajne miejsce możecie polecić na urlop z dwulatkiem, żeby miał gdzie poszaleć i żeby jednocześnie rodzice mogli odpocząć" zadałam na swoim facebooku i na kilku grupach o tematyce dziecięcej. Pod każdym z nich dostałam jedną lub więcej wspomnianych wyżej odpowiedzi, każdą okraszona kilkoma lajkami. Do głowy by mi nie przyszło, że zdaniem niektórych dziecko to taka przeszkoda w wypoczynku. Chyba że to taki żart, ale powtórzony tak wiele razy zaczyna zastanawiać. A ja na ten urlop jadę dodatkowo z trzymiesięcznym niemowlakiem, to już chyba w ogóle porażka?

Wiadomo, urlop z dziećmi diametralnie różni się od wypoczynku we dwoje, kiedy to jechaliśmy, gdzie nas oczy poniosły, nie musieliśmy dźwigać w bagażu pieluch, mleka czy czopków na gorączkę i ogólnie szliśmy na żywioł. Im bardziej dziko i daleko od cywilizacji, tym lepiej. Ktoś inny wolałby może leżeć z drinkiem na leżaku przy basenie, na jednej z hiszpańskich wysp, ale to nie mój klimat. Teraz tak się nie da, nawet bym nie chciała. Co nie znaczy, że mam przestać wyjeżdżać w ogóle! Trzeba tylko wszystko inaczej zaplanować, mierzyć siły na zamiary i nie oczekiwać, że będzie to urlop jak z bajki. 

Pierwszy wyjazd zaliczyliśmy z trzymiesięcznym Franiem, potem było jeszcze kilka podróży, więc jakiś pogląd na wypoczynek z dzieckiem już mam :-) Gdybym mogła to nawet wyjeżdżałbym cześciej, bo:


1. Muszę się co jakiś czas wyrwać z domu, wariuję przebywając za długo w jednym miejscu.

2. Każdy wyjazd to dla mnie odpoczynek, i fizyczny, i psychiczny (mimo dzieci ;-)

3. Na urlopie nie muszę gotować i sprzątać!!! (To chyba powinien być punkt nr 1 ;-)

4. Zawsze wyjeżdżam z kimś, z M., z Mamą, więc mam dużą pomoc i odciążenie w zajmowaniu się dziećmi. W domu jestem z nimi sama przez prawie cały dzień, więc nikt mi nie wmówi, że na urlopie się bardziej zmęczę niż w domu.

5. Dzieci bardzo korzystają z wyjazdu, weźmy za przykład morze i piasek, takich atrakcji nie da ani piaskownica ani basen na ogródku.

6. Dzieci mają oboje rodziców 24/h. Jesteśmy RAZEM i dla siebie, bez tabletów z bajkami. 

7. Ja też korzystam z pogody, morza, piasku, jem jedyne w swoim rodzaju wakacyjne gofry czy smażoną rybkę (nad morzem), chleb z oliwą (w Grecji), tapenadę (w Turcji) itp itd. Tego nie ma w domu, na wakacjach wszystko smakuje inaczej

8. Mam możliwość spędzenia dwóch tygodni z moją Mamą, którą na co dzień mam daleko i nie widujemy się często. Mama mi pomaga, ja cieszę się z Jej obecności, Ona cieszy się córką i wnukami, dodatkowo korzysta z uroków morza. :-)



Zgadzacie się z tym? Może znacie inne korzyści z urlopowania z dzieckiem?

_______________________________________________

A poniżej kilka zdjeć sprzed urlopu, popatrzcie na Frania artystę malarza ;-)


 




 









Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty