Przyjaźń z internetu?

Internet to samo zło. Niby zbliża ludzi, a oddala. Daje możliwość kontaktu, a jednocześnie przekaz jest coraz krótszy. Mamy na liście znajomych setki osób, a tak naprawdę nie mamy z kim się spotkać w realu... Nie zawsze :)
Kiedy w pierwszej ciąży byłam taka niepewna, pełna lęków i spragniona kontaktów z kimś, kto jest w takiej samej sytuacji jak ja, zalogowałam się na pewne forum ciążowo-dziecięce. Dzięki niemu poczułam się o wiele lepiej, pewniej, zdobyłam nowe wirtualne koleżanki, które mnie rozumiały. Stworzyłyśmy swoją grupę "czerwcówek", czyli przyszłych mam z terminem porodu na czerwiec 2013 roku.
Po roku intensywnej przyjaźni internetowej spotkałyśmy się w Krakowie, na zlocie, razem z naszymi mężami, dziećmi. Było super! Niedawno, po kolejnym roku, spotkałyśmy się kolejny raz :) Część z nas ma już dwoje dzieci, a mimo to wciąż jesteśmy w kontakcie, mamy dla siebie czas, ciągle ze sobą "rozmawiamy", rozumiemy się jak nikt inny, czasami telefon jest rozgrzany do czerwoności i bateria nie wytrzymuje nawet połowy dnia pracy z messengerem ;)
To drugie spotkanie było o tyle przyjemniejsze, że  odbyło się w moim własnym ogródku :)


były szalone zabawy w basenie, aż wszyscy trzęśli się z zimna ;)

było mnóstwo słodkości, słońca i śmiechu :)



A Igaś przespał prawie całą imprezę ;)




Przez dom przeszedł tajfun, ale spotkanie z moimi internetowymi przyjaciółkami było bardzo bardzo przyjemne i mam taką cichą nadzieję, że kiedyś uda nam się spotykać częściej niż raz do roku. I że nasza przyjaźń przetrwa jeszcze długo :)

Komentarze

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz. Nie krępuj się :) To mnie mobilizuje, żeby pisać więcej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty