I po wakacjach - krótkie podsumowanie urlopu w Łebie


Dopiero wróciliśmy w wakacji, dopiero zdążyłam rozpakować walizkę, wysuszyć pranie i przegrać zdjęcia na komputer a już mi się wydaje, że te wakacje były tak bardzo dawno temu. Znowu tęsknię za kolejnym wyjazdem, planuję, czekam...Wielka szkoda, że urlop tak szybko się kończy. A jeszcze w sobotę siedziałam na plaży, patrzyłam w morze, słuchałam szumu fal i myślałam, że muszę się tym nasycić tak na zapas, żeby długo czuć i pamiętać...



Ale lubię też wracać do domu. Po każdym powrocie na nowo odkrywam, jak bardzo kocham moje mieszkanie, jak dobrze się w nim czuję, jak przyjemnie po dłuższej nieobecności jest wejść, rozejrzeć się po kątach, wziąć kąpiel w swojej wannie, położyć się we własnym łóżku.

Nad morzem przerabialiśmy i iście jesienną pogodę z bardzo zimnymi nocami, ulewami, a właściwie ścianą deszczu, i lato z upałami i bezchmurnym niebem. Pewnie, że gdyby pogoda była lepsza to byłoby fajniej, ale i tak nie ma co narzekać. Spędziłam super czas z mamą, z bratem i jego rodzinką, poćwiczyłam mięśnie podczas ciągnięcia wózka po wydmach ( ;) ), odpoczęłam :)





































Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty