6 sposobów na odpieluchowanie

Od kilku miesięcy poszukuję sposobu, który pomoże mi i Frankowi ostatecznie pozbyć się pieluszek. Czuję presję, wszyscy dookoła też naciskają - jak to, dziecko ma 2,5 roku a nadal sika w pieluchy? Wiem, wiem, powinien przyjść odpowiedni moment, dziecko samo powinno chcieć, teraz w dobie pamersów odpieluchowanie następuje trochę późnej, bo ok. 3 roku życia i w ogóle, żeby się nie przejmować. No ale jak się  nie przejmować, no jak? Z zazdrością patrzę na dzieci, które po tygodniu nauki już bezproblemowo korzystają z nocnika czy toalety, a u nas minęło 7 miesięcy nauki i nic. Owszem, kiedy ja pilnuję, wysadzam to jest ok, możemy przeżyć kilka dni bez pieluszki, ale ja bym chciała, żeby on sam, SAM sygnalizował... Dlatego na razie odpuszczam. A wy zobaczcie, jakie ciekawe metody polecili mi znajomi. U każdego, kto je polecał, podobno sprawdziły się w 100% i dość szybko, może Wam to pomoże (bo na naszego uparciucha nie ma mocnych ;) )



1. Zdejmujemy pieluchę i czekamy, 
...aż mokre majtki czy spodnie zaczną przeszkadzać. Najprostsza metoda. Bo przecież mokre majtki powinny kiedyś w końcu zacząć przeszkadzać. POWINNY. Mojemu do tej pory nie przeszkadzają. Nawet nie daje znać, że majtki są mokre, jemu to równo wisi, czy ma mokro czy nie.


2. Straszymy, 
...że inne dzieci będą się śmiały z zasikanych spodni. Bo wstyd, bo to śmieszne. Bo przecież dzieci rywalizują i nie chcą się przed innymi ośmieszyć. Może podziała im to na ambicję i przestaną sikać w pieluchy?


3. Rozmawiamy, prosimy, pokazujemy dobry przykład

...np. koleżanki, starszej siostry, swój. Siadamy na sedesie, pokazujemy, tłumaczymy co i jak, itp itd. Możemy włączyć odpowiednią lekturę (o której pisałam np. TU), pokazać jakieś filmiki. Może na Wasze dziecko zadziała, bo mojego nie rusza. Owszem, z teorii już jest świetny, gorzej z praktyką ;)


4. Nagradzamy

...za każde zasygnalizowanie siku czy kupy nagrodą. Najlepiej słodką. U nas za siku można dostać czekoladowe groszki, za kupę jajko z niespodzianką albo lizaka. Pierwszego dnia moje dziecko samo zrobiło siku kilkanaście razy pod rząd, siadało i wstawało z nocnika, SAMO, byle tylko dostać groszka. Co więcej, okazało się, że nawet umie samo ściągnąć majtki i spodnie i potem je z powrotem założyć! Byłam zachwyconą tą metodą, chciałam o niej od razu napisać, ale w okolicach trzeciego dnia albo nagrody przestały być atrakcyjne albo wysiłek zbyteczny, bo sytuacja wróciła do normy sprzed wprowadzenia tej metody...


5.  Zakładamy majteczki treningowe

Ich przewagą nad zwykłymi majtkami jest to, że zatrzymują wilgoć w środku i kanapa, dywan, spodnie czy fotelik w samochodzie pozostaną suche. I jak wyżej - jeśli Twojemu dziecku przeszkadza mokra bielizna to ta metoda na pewno się sprawdzi. JEŚLI przeszkadza ;)


6. Zakładamy majtki z bohaterem z ulubionej bajki

Przyznam, że o tym sposobie usłyszałam dopiero dzisiaj (i to nakłoniło mnie do napisania tej notki) i chętnie ją wypróbuję, tylko tak na spokojnie. Mój Franek jest wielkim miłośnikiem bajek i pewnie jak zobaczy majteczki z Tomkiem albo z Peppą  to będzie mu szkoda je zasikać. Dorobię do tego odpowiednią opowieść, postraszę, nagrodzę, może to wszystko zda egzamin? Czy próbowaliście tego sposobu?


Wszystko sprowadza się do tego, że nasze wysiłki i tak nic nie dadzą, jeśli dziecko nie jest gotowe. Trzeba poczekać na odpowiedni moment, a zwykle pierwszym sygnałem gotowości jest sucha pieluszka po nocy  (u nas jest mokra do granic możliwości). Czasami dzieci nagle same zaczynają wołać, tak po prostu, z dnia na dzień.


Planuję wysłać Frania od stycznia do przedszkola i bardzo chciałam, żeby do tego czasu pozbył się pieluszek, poza tym dwoje zapieluchowanych dzieci w domu to podwójny wydatek. Dlatego jeśli znacie jakiś inny, dobry sposób to chętnie skorzystam :)



Nie minęło dużo czasu od opublikowania postu, a już mam kilka nowych sposobów, o których zapomniałam ;) Tutaj będę dopisywała kolejne pomysły:

7. Kupujemy fajny nocnik / nakładkę na sedes

To przecież oczywiste i powinno znaleźć się na pierwszym miejscu, bo od tego zwykle zaczynamy. No więc potrzebny nam nocnik, najlepiej wygodny (nam trafił się jeden z wąskimi krawędziami i po chwili siedzenia Franio mówił, że go boli), polecam taki z wyjmowanym środkiem (łatwiej się czyści), może być z postaciami z bajki, różowy, grający, ze spuszczaną wodą, anyway, byleby dziecku się spodobał. Można zacząć na sucho, można dać do zabawy, można sadzać na nim misia, lalkę. Podobnie rzecz ma się z nakładką na sedes. Poszukajcie stabilnej, żeby dookoła nie było dziur, bo maluch może się przestraszyć, że wpadnie do środka i więcej na niej nie usiądzie (żeby nie było, chodzi mi o dziury pomiędzy zewnętrznymi krawędziami nakładki a wnętrzem deski sedesowej, ta dziura w środku jest jak najbardziej wskazana ;) ). Fajne są takie z uchwytami po bokach, do przytrzymywania się. W przypadku chłopca można od razu pokusić się o sikanie na stojąco (w lecie pod drzewko, w zimie do sedesu ze stopnia).


8. Chwalimy

To też testowaliśmy i do tej pory zdarza się, że Franio po wstaniu z nocnika każe wszystkim dookoła bić brawo i sam się bardzo cieszy, że nas to cieszy. My powtarzamy, że jesteśmy bardzo dumni, że jest super chłopcem, że jest taki mądry, dorosły itp itd. Oklaskom nie ma końca. Z tego co wiem na wiele dzieci to działa, na naszego w sumie też, aż do następnego razu ;) Ale chwalić warto zawsze.


9. Wracamy do tetry

Tak, tak, wyciągamy zapomniane pieluchy tetrowe i wkładamy w majtki, ewentualnie w pampersa. Nie schnie tak szybko jak majtki więc szybciej zaczyna przeszkadzać. Sprawdzone u koleżanek, sprawdzimy i my :)


Komentarze

  1. U nas wystarczylo bicie brawo. I mowienie jaka to mama nie jest dumna. Tlumaczenie, ze Fifi to juz duzy chlopczyk i sikac powinien do nocnika. Co jakis czas pytalam gdzie sie robi siusiu to lecial po nocnik :) zdazaly sie wpadki, ale zawzwyczaj jak mielismy cos zrobic np. Isc pobawic sie klockami to z pelnym entuzjazmem mowilam, zeby najpierw sie wysikal i potem pojdziemy sie bawic. :) jak juz zaczal wolac to potem przyszedl czas na nauke ubierania samodzielnego majtek :) u nas pomaga wlasnie takie entuzjastyczne podejscie i ta mysle, ze Fifi moze zrobic cos sam :) raz przekupoywalam go bajka, ale to byl pierwszy i ostatni raz bo potem siadal na nocnik, zebym mu bajki wlaczyla .. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, zapomniałam o biciu brawo, zaraz dopiszę do listy :)

      Usuń
  2. A no i mowilam ku np. Jak mial autko na majtkach, ze przeciez nie moze auta pomoczyc bo sie zepsuje, wiec musi uwazac :D

    OdpowiedzUsuń
  3. dzisiaj wybieram się do sklepu po takie majteczki z obrazkami, może pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja Cie bardzo dobrze rozumiem. Lelon sika na nocnik /kibelek gdy widzi jak robi to jego starszy kolega. Gdy kolegi nie ma Leon sika wszedzie bez Opamietania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja Cie bardzo dobrze rozumiem. Lelon sika na nocnik /kibelek gdy widzi jak robi to jego starszy kolega. Gdy kolegi nie ma Leon sika wszedzie bez Opamietania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudna sprawa z nimi a najgorzej, że przy tej pogodzie mokre majtki to zły pomysł :(

      Usuń

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz. Nie krępuj się :) To mnie mobilizuje, żeby pisać więcej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty