Książeczki przygotowujące dziecko do przedszkola



Kiedy pisałam tekst o wychowaniu przez czytanie jeszcze nie do końca byłam przekonana, czy treść książki może wywrzeć na kilkulatka duży wpływ. Niby czytaliśmy, Franek słuchał, powtarzał, ale w praktyce jakby czarna dziura. Wiedział, że siku się robi na nocnik ale dotyczyło to oczywiście Kajtusia, nie jego samego. Aż do dnia, kiedy jechaliśmy gdzieś samochodem a Franek tak ni z gruszki, ni z pietruszki powiedział: "Tupcio Chrupcio bał się lekarza ale potem już się nie bał. Ja też się już nie boję."
Idąc za ciosem, wiedząc, że niedługo czeka nas adaptacja w przedszkolu, kupiłam kilka książeczek na ten temat. Chciałam przygotować Frania na zmiany w każdy możliwy sposób. Dużo rozmawialiśmy, pokazywałam mu budynek przedszkola przy każdej okazji, każdy z rodziny wspominał, jak fajnie było chodzić do przedszkola. Staraliśmy się mu pokazać, jak fajnie jest być przedszkolakiem i jak przyjemnie można spędzać czas w przedszkolu.



Najbardziej spodobała mi się opowieść o "Przedszkolaku na medal", czyli sympatycznym Tupciu Chrupciu, który wcale nie chciał iść do przedszkola. Wolał zostać w domu z mamą i prosił ją o to tak długo, aż mu uległa. Cieszył się tylko przez chwilę, bo ilość obowiązków, jakie musiała wykonać mama nie miała końca. Wyobrażał sobie, że spędzą cały dzień na zabawie, ale w rzeczywistości w nieskończoność czekał, aż mama posprząta, zrobi zakupy, uprasuje, porozmawia ze znajomą itp. Kiedy dzień już się kończył, a Tupcio siedział ze skwaszoną miną mama mu powiedziała: "Przecież dla takiej małej myszki jak ty przedszkole jest dużo ciekawsze niż siedzenie w domu". Następnego dnia Tupcio z radością przekroczył próg przedszkola i na koniec ciężko mu było je opuścić. "Kto by pomyślał, że w przedszkolu jest tak wesoło!"


 



"Kajtuś w przedszkolu" skupia się na innej kwestii, na smutku. Kajtuś smuci się, że musi rozstać się z rodzicami, boi się, że już zostanie w przedszkolu na zawsze. Nie znał nikogo, był onieśmielony i samotny. Płakał tuląc swojego misia. Na szczęście pani potrafiła zająć Kajtusia zabawą  tak, że powoli zapominał o smutku. Okazało się, że w przedszkolu można się świetnie bawić :) I że rodzice przyjdą po obiedzie, tak jak obiecali. 

 


Kicia Kocia jest już przedszkolakiem, pierwszy dzień ma dawno za sobą. Bardzo chętnie chodzi do przedszkola, bo spotyka się tu ze swoimi przyjaciółmi, może się cały dzień bawić, a zabawek jest mnóstwo. I "pani zawsze wymyśla fajne zajęcia". Nikt dzieci do niczego nie zmusza, same wybierają zabawki, kiedy nie są głodne nie muszą jeść, a nawet nie leżakują, jeśli tego nie lubią. 






Mamy też "Miffy w przedszkolu", ale ta książeczka najmniej przypadła mi do gustu. Wierszowana, kolorowa, ale kojarzy mi się z szeregiem w wojsku i obowiązkiem. Nie przystaje do naszych realiów, nie kojarzę, żeby w przedszkolach dzieci siedziały w ławkach, patrzyły, co pani pisze na tablicy, a zajęcia kończyły się dzwonkiem. 




Książkę z obrazkami "W przedszkolu" pokazywałam przy okazji tego wpisu, jest bardzo ciekawa, można ją oglądać i opowiadać, co jest w naszym przedszkolu takie samo, co podobne, czego u nas nie ma. Jakie zajęcia organizuje pani, co można zjeść na obiad, jak wygląda plac zabaw czy szatnia. Kopalnia pomysłów do przekonania dziecka, że przedszkole jest super.


A czy Wy znacie jeszcze inne książki o przedszkolu? 

PS. Wszystkie książki kupiłam w Arosie, bo tam jest najtaniej. Już nie pamiętam, kiedy zamówiłam książkę gdzieś indziej ;)

Komentarze

  1. My bez przygotowania di przedszkola poszlismy, ale jakos to bylo :) w ogole nie pomyslalam o ksiazkach tego typu, ale na przyszlosc wiem kogo pytac o jakiekolwiek ksiazki :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy pretekst jest dobry do kupienia kolejnych książek ;)

      a tak serio to jest to normalna książeczka, tylko opowiada konkretną historię :) Tobie polecam książeczki przygotowujące na rodzeństwo ;)

      Usuń
  2. My bez przygotowania di przedszkola poszlismy, ale jakos to bylo :) w ogole nie pomyslalam o ksiazkach tego typu, ale na przyszlosc wiem kogo pytac o jakiekolwiek ksiazki :D :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz. Nie krępuj się :) To mnie mobilizuje, żeby pisać więcej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty