A ty jak traktujesz matkę?

Sytuacja nr 1
Kobieta w ciąży. Raczej bliżej rozwiązania niż dalej. Kolejka przy kasie nie ma końca, kobieta przestępuje w nogi na nogę, ciężko oddycha, widać, że jej słabo, opiera się o wózek. Ludzie w kolejce udają, że nie widzą a kasy uprzywilejowanej brak. Być może ktoś proponuje, że panią w ciąży przepuści, ale zaraz odzywa się starsza pani, że jej też słabo i ona już długo stoi i do tego się spieszy. I że ciąża to nie choroba.

Sytuacja nr 2
Kobieta z małym dzieckiem w wózku i biegającym wkoło trzylatkiem wychodzi z budynku. Otwiera jedne drzwi, manewruje wózkiem, upomina brykającego starszaka. Przytrzymując nogą jedne drzwi otwiera kolejne, żeby wyjechać. W tym momencie, korzystając z otwartych drzwi, do środka wpycha się młody mężczyzna, potrąca matkę, trzylatka, przewraca go. Zanim matce przyjdzie do głowy jakoś zareagować, on znika.

Sytuacja nr 3
Matka wraca z zakupów, dzieci usnęły w aucie. Młodszego pcha w wózku, starszego dźwiga na rękach, siatki z zakupami jadą zawieszone na wózku. Żeby wejść do bloku matka otwiera jedne drzwi, za chwilę drugie, ręce omdlewają, jeszcze chwila, a nie utrzyma dziecka. Kiedy już wchodzi widzi kątem oka, że ktoś biegnie, ale nie zdąża złapać zamykających się drzwi. Mężczyzna rzuca bluzgi pod adresem matki, że nie zaczekała. Co za kobieta z tej matki.

Sytuacja nr 4
Matka biegnie z dzieckiem do lekarza. Do przychodni z parkingu nie jest daleko, ale trzeba przejść przez ruchliwą ulicę. Niemowlak wierci się na ręku, zaczyna mocno padać. Kierowcy zwalniają, patrzą na matkę jak na kosmitę, bo jak można w taki deszcz wyjść z dzieckiem na ręku na dwór, do tego bez parasola? I jadą dalej. Zatrzymuje się dwunasty, może trzynasty z kolei samochód. Matka może przejść.





Czy kobiecie w ciąży lub matce należą się specjalne przywileje? Nie. Wystarczy uprzejmość i kilka zasad dobrego wychowania. Tylko tyle i aż tyle. Całe szczęście, że nie muszę korzystać z komunikacji miejskiej... ;)

Komentarze

  1. Ja niestety korzystałam z komunikacji miejskiej, ale nie ma aż tak źle jak sobie wyobrażałam. Jednak znieczulica wielka niekiedy i w innych sytuacjach :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz. Nie krępuj się :) To mnie mobilizuje, żeby pisać więcej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty