23/52


Kolejny tydzień upływa pod znakiem domowych lodów. Nie muszę specjalnie komentować, zdjęcia mówią same za siebie.




To moje nowe dziecko. Becik uszyty na specjalne zamówienie dla małej Lenki. Uwielbiam szyć, bardzo mnie to relaksuje i daje dużo satysfakcji. Chyba fajnie wyszło, jak myślicie?


Mama miała zamiar fotografować maki. Syn, jak to facet, wolał przyglądać się pociągom. Da się to pogodzić?

"Mamo, zobacz, jaka piękna roślinka! Zrób zdjęcie. No, zrób! Będzie fajne!" No to zrobiłam...

 Mój roczniak już robi młodym bramy i zbiera za to fanty. Ach, co to był za ślub, co za wesele...

Uwielbiam, kocham moich facetów w koszuli z muchą. Wszystkich trzech uwielbiam. A wczoraj tak się zdarzyło, że muchy mieli takie same :)

Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty