Urodziny bloga

Niebawem minie rok, odkąd opublikowałam swój pierwszy wpis na blogu. Rok, który dałam sobie na decyzję, czy chcę tego bloga prowadzić, czy nie. A jak to się stało, że ten pierwszy wpis powstał? 

zdjęcie pochodzi ze strony http://www.jestrudo.pl/darmowe-zdjecia/


Ignasia karmiłam dniem i nocą co dwie godziny, jak w zegarku i byłam wykończona. Nocą, żeby nie zasypiać musiałam coś czytać. Początkowo czytałam książki na czytniku, ale była to rozrywka wymagająca zbyt dużej uwagi, potrzebowałam czegoś lżejszego. I tak odkryłam blogi. Wcześniej czytałam je od przypadku do przypadku i na pewno nie z kategorii parentingowo-lifestylowej, obecnie najbliższej mojemu sercu.  Czytałam i czytałam i po dwóch miesiącach nocnych spotkań z blogami pomyślałam, że ja też chcę, potrafię, mam dużo do przekazania innym i że na pewno będzie to fajna rozrywka. Poza tym taki blog to świetny pamiętnik, czytanie starych wpisów zawsze mnie wzrusza. Oczywiście optymistycznie zakładałam, że uda mi się bloga rozkręcić, szybko będę miała tysiące czytelników, itepe. Szara rzeczywistość jednak okazała się inna, ciągłe choroby dzieci skutecznie odciągały moją uwagę i zabierały czas. Ale też po takim czasie mogę śmiało stwierdzić, że najważniejsza wcale nie jest ilość czytelników czy publikowanych wpisów. Najzwyczajniej w świecie lubię to moje pisanie i chcę pisać, choćby wpisy miała czytać tylko najbliższa rodzina ;) Cieszy mnie każdy pozytywny komentarz czy lajk. A kiedy usłyszę, że ktoś kupił książkę czy gadżet polecany przeze mnie i jest z wyboru zadowolony to wiem, że to ma sens. I choć dość często mam ochotę rzucić to pisanie w diabły to potem przychodzi taki dzień, że siadam i z przyjemnością klikam w klawiaturę.

Blogów czytam dużo, ostatnio zaczęłam robić małe selekcje, bo ilość nowych wpisów była nieproporcjonalnie duża w stosunku do ilości mojego wolnego czasu. Ale mam kilka blogów ulubionych. Takich, które nieustannie mnie inspirują, uczą, bawią. Znacie je? Polecicie jeszcze jakieś?


Julia Rozumek
Kiedyś jakiś nowy post Julii mignął mi raz czy drugi, ale stara nazwa, nawiązująca do blogów modowych (Szafa Tosi) jakoś zniechęcała do wejścia. Ale raz się skusiłam, dzięki Sylwii, która pierwsza zakochała się w tym pisaniu (dziękuję!). Od tamtej pory z niecierpliwością czekam na nowe wpisy. I co najlepsze, niedługo pojawi się książka autorki, będę chyba pierwszą czytelniczką!
To jest ten rodzaj bloga, do którego raz zajrzysz i zostaniesz na zawsze. Te mądre teksty z głębi serca, ten piękny dom i piękni ludzie, klimatyczne zdjęcia i wzruszające filmiki... Czytając tego bloga czuję się jak na rozmowie z Paulo Coelho, chcę być lepsza, uważniejsza na świat... Bez dwóch zdań, musisz poznać Julię i jej rodzinę!

Matka tylko jedna
Świetny styl, świetne tematy, świetne podejście do wychowania dzieci. I posokowiec w tle... Polecam też fan-page na facebooku, bo tylko tam znajdziecie krótkie anegdoty z życia rodziny. Aha, o książkach też tu poczytacie ;)

Mrs Polka Dot
Bez wahania zamieszkałabym w domu Polki, a zwłaszcza w jej kuchni. Mnóstwo tu pasteli i pięknych przedmiotów, które sprawiają, że czuję się jak w bajce. Jeśli nie widzieliście jej zdjęć to czas szybko nadrobić braki. I poczytać, bo pisze w bardzo fajny sposób.

Mamy Gadżety
Uwielbiam ten blog za gadżety (dość często korzystam z tych bardzo dokładnych opinii). Nr 1 jeśli chodzi o opinie o produktach dla dzieci.

Matka Wariatka
Książki, książki, książki dla dzieci. Skarbnica wiedzy w tym temacie. Czasami obiecuję sobie, że przestanę wchodzić na ten blog, bo istnieje ryzyko bankructwa.

Jest Rudo
Chyba nie ma lepszego bloga na temat fotografii, obróbki zdjęć czy prowadzenia bloga. Zdjęcia Natalii są REWELACYJNE a porady napisane w sposób bardzo prosty. I kiedy wydaje mi się, że zostało już opisane chyba wszystko to za chwilę pojawia się nowy, jeszcze lepszy wpis. Dzięki niej nauczyłam się naprawdę dużo.

White Plate
Liska to od wielu lat moja idolka z zakresu kulinariów (już o niej kiedyś pisałam). Gotuje prosto, smacznie. Dzięki niej zaczęłam piec własny chleb (i każdy przepis z jej Pracowni Wypieków się udaje). Poza tym pięknie pisze, fotografuje i często poleca książki, których raczej nie znajdziemy na listach Top10 Empiku, ale które zawsze wspaniale się czyta. Czytaliście "Cena wody w Finistere"? Jeśli nie to czas najwyższy to zrobić.

Make Cooking Easier
Mistrzyni fotografii kulinarnej, idealnego kadru, klimatu. A ten Bałtyk w jej obiektywie jaki piękny... Nie można oderwać oczu od zdjęć Zosi, zwłaszcza na instagramie.

Taste Away
Nie ma chyba innego miejsca w sieci, które łączyłoby pasję podróżowania i jedzenia. Zazdroszczę im za każdym razem, gdy pojawia się nowy post czy wpis na fb!


A jeśli macie ochotę na fajną, lekką książkę z tzw. literatury kobiecej zapraszam do mojej przyjaciółki Ani, które takie recenzuje na swoim blogu Strefa Matki. Ja zawsze z przyjemnością je czytam.


I naprawdę, nie krępujcie się komentować! :) Chętnie się dowiem, jakie blogi Wy czytacie, może któryś z nich dopiszę do tej listy?

Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty