Uwolnij swoje zdjęcia

Kilka zarwanych nocy spędzonych na segregowaniu zdjęć z poprzedniego roku. Dwie spędzone na doprowadzaniu fotografii do ładu. Jedna, dłuuuga noc spędzona na tworzeniu fotoksiążki. A potem długie dwa tygodnie oczekiwania na przesyłkę.


Tak, jestem z siebie bardzo dumna. Dumna, że zdjęcia wychodzą mi coraz lepiej i dumna, bo udało mi się znaleźć czas (w ogólnie pozbawionym braku czasu dniu) na przygotowaniu tego albumu. I to nie byle jakiego albumu, bo obejmującego cały miniony rok, na fotografiach ułożonych na ponad 120 stronach. Jestem tak zachwycona, że chętnie pokazywałabym album całemu światu :)

Tak, nadal są ludzie, którzy lubią drukować zdjęcia i (co jeszcze dziwniejsze) potem je oglądać!


Wydrukowałam już kilka mniejszych fotoksiążek, a to z jakichś urodzin, a to z chrzcin, ale ten album jest wyjątkowy. Duże, wyraźne zdjęcia, ładny szablon (choć bardzo przeze mnie edytowany), twarda okładka i zawartość... Ach... Od dzisiaj nie drukuję zwykłych zdjęć, robię fotoksiążki, a najlepiej takie jak ta, w największym formacie i obejmujące cały miniony rok. Przy tworzeniu tej ograniczała mnie jedynie liczba dostępnych stron, ale może to dobrze, bo wybrałam tylko najlepsze zdjęcia, albo takie, które mi o czymś ważnym przypominały.

Sami zobaczcie :)





 







 
 







Album robiłam w Printu. Z każdym wydrukowanym albumem uwielbiam ich jeszcze bardziej (jak choćby za 40% kupony zniżkowe, które pojawiają się co jakiś czas i warto na nie zapolować i wtedy zamówić fotoksiążkę czy za świetną i sympatyczną obsługę w razie problemów). Drukowane fotografie to ogromna wartość sentymentalna, nieporównywalna do folderu w komputerze dlatego apeluję, uwolnijcie swoje zdjęcia z ciasnego dysku! :)



Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty